Po dłuższej przerwie parę przepisów na potrawy świąteczne, które gościły u nas na Wielkanocnym stole :) Wiem, wiem, lepiej by było jak by było przed świętami ale niestety brak czasu…ale potrawy te spokojnie można robić przez cały rok :) No ale do rzeczy!
W tym roku za Wielkanocny obiad odpowiadał tata :) ja tym razem byłam w roli asystenta :) Szef kuchni zrobił udziec z indyka gotowany w warzywkach w sosie własnym. Wyszło pyszne, rozpływające się w ustach mięsko. Potrawa jest zdrowa, nie tłusta, naprawdę dobra. Polecam podawać np. z kaszą, ryżem czy po prostu ziemniakami, kto jak woli.

Składniki:
- 1,15 – 1,5 kg udźca indyka
- 2 większe marchewki
- 1 pietruszka
- 1/2 korzenia selera
- 2-3 cebule pokrojone w talarki
- Sól lub vegeta
- Pieprz czarny i biały
- woda
Z udźca zdjąć skórę, oczyścić z błon oraz oddzielić kość od mięsa.

Mięso pokroić w kostkę mniej więcej 5 cm x 5 cm.

Pietruszkę oraz selera pokroić drobno, marchewkę zaś w grubsze talarki, cebulę „w piórka”.

Do garnka wlać szklankę zimnej wody, wrzucić wszystkie składniki(nawet kość od udźca), doprawić solą / vegetą / oraz pieprzem.

Zagotować na intensywnym ogniu, potem zmniejszyć do minimum. Gotować pod przykryciem do miękkości mięsa – ponad 1,5 h, mieszając delikatnie od czasu do czasu. Pod koniec zdjąć pokrywę, żeby woda troszkę odparowała.
Smacznego! :)