Kruche malutkie ciasteczka z płatkami owsianymi. Nazwa pochodzi od tempa z jakim znikaj± ;) S±...i nagle ich nie ma ;) Czary? ;) Ja osobi¶cie uwielbiam je z mleczkiem. Goszcz± w naszej rodzinie od bardzo dawna...najpierw babcia piekła je i dawała tacie na "wywózkę" na studia, a potem pamiętam jak babcia robiła je w bardzo dużej ilo¶ci i dawała nam po dużym pudle :) Teraz ja piekę, również w tak dużej ilo¶ci jak babcia i rozdaje rodzinie, znajomym w takich paczuszkach jak widać poniżej :) Przepis od babci Hani.

Składniki:
*(na 1 porcje, ale u nas zazwyczaj porcja robiona x 6)
- 6 dkg smalcu
- 4 dkg masła
- 8 dkg cukru
- 14 dkg m±ki z płask± łyżeczk± proszku do pieczenia
- 1 całe jajko
- ¼ Płatków owsianych górskich
Tłuszcz utrzeć z cukrem, dodać całe jajko i jeszcze chwilę ucierać, potem wsypać m±kę z proszkiem i dobrze utrzeć. Wlać do miseczki zimnej wody moczyć ręce i formować małe kuleczki, które następnie dobrze otoczyć w płatkach i układać na blasze z papierem do pieczenia, z odstępami gdyż podczas pieczenia ciasteczka się rozpłaszcz±.
Piec na złoty kolor ok. 16-17 min w temp 180 ºC.

Smacznego! :)