mmm.... Absolutny hicior...ja tylko znalazłam ten przepis wiedziałam, że będę do niego wracać jak tylko nadarzy się okazja...a teraz jeszcze czę¶ciej gdyż Moi Mili Towarzysze z pracy, zakupili mi na urodziny piękn± blaszkę w sam raz na taki bochenek no i piękn± duż± bambusow± deche, jak to uargumentowali do krojenia czekoladki....i abym czę¶ciej im robiła takie wypieki ;) Spryciarze... ( Dziękuje!! : ** )
Ale wracaj±c do samego chlebka - no cóż tu dużo mówić - jest genialny nie tylko w smaku ale i w prostocie wykonania...wilgotny, mięsisty...ten bananowy aromat roznosz±cy się po domu podczas pieczenia...aa i do tego biała czekolada i migdały....bajka po prostu!!! Bardzo, bardzo polecam! :)
Przepis zaczerpnęłam z bloga Cynamon i oliwka...jednak troszkę go zmodyfikowałam poprzez dodanie migdałów.

Składniki:
- 4 ¶rednie banany
- 2 łyżki miękkiego masła
- 225 g m±ki
- 3/4 szklanki cukru
- 2 jajka
- łyżeczka sody oczyszczonej
- 200 g białej czekolady - w oryginale 150 g
* ja dodatkowo dodaje 100 g płatków migdałowych
** z podanej porcji wychodzi jeden bochenek lub 15 takich muffinek
Banany rozgnie¶ć widelcem, dodać pozostałe składniki, wszystko dobrze wymieszać. Na sam koniec dodać czekoladę i migdały. Natłu¶cić formę, przełożyć do niej ciasto. Piec w nagrzanym piekarniku do 190 st. C przez około 45 min, do momentu, aż patyczek wkuty w ciasto będzie suchy.
**** Również na urodziny od Tatusia dostałam takie ładne paplikotki na muffinki (¦LICZNIE DZIĘKUJE!!!! :* :) )...pomy¶lałam, że robię ten chlebek tak często, że tak dla odskoczni od klasycznego bochenka, zrobić można również muffinki według tej samej receptury...
oto efekty:


Smacznego! :)