wtorek, 03 maja 2011
KOKOSANKI

Kolejny przepis na małe co nie co herbatki :) Są tak szybkie w przygotowaniu, że raz dwa i gotowe...Ich wielkim atutem jest to, że nie są mega słodkie no i nie są tłuste...a z czekoladą to już w ogóle czysta poezja...Przepis zaczerpnięty z bloga gotowaniecieszy.

Składniki na ok 18 sztuk:

  • 3 białka
  • 5 łyżek cukru
  • 150 g wiórek kokosowych
  • szczypta soli
  • ew. 100 g mlecznej czekolady - ja polałam gorzką polewą, bo mi trochę zostało

Do białej dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy cukier, wiórki i miksujemy dalej ok 2 min. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy łyżką średniej wielkości kupki zachowując odstępy.

Kokosanki piec około 20 min w temperaturze 170 stopni. Gdy kokosanki wystygną już całkowicie można je polać czekoladą.



Smacznego! :)

poniedziałek, 02 maja 2011
MINI PĄCZUSIE

Wiem..wiem, że obecne moje przepisy nie są zbytnio świąteczne...nie myślcie sobie, że takie rzeczy robiłam na święta ;) Po prostu na święta były tradycyjne dania, które już gościły na mym blogu a, że ja mam spore zaległości w blogowaniu, to teraz nadrabiam :)

Ale przejdźmy do meritum. Kolejny przepisik na coś słodkiego na ząbek ;) MINI PĄCZUSIE!! mmm w ogóle czy trzeba mówić coś więcej...lepiej od razu brać się do roboty, bo naprawdę nie są kłopotliwe w wykonaniu..największa trudność z nimi związana to taka, że trudno się od  nich oderwać... :) Uzależniające!!

W ich produkcji (jak również konsumpcji) pomagała mi Paulinka... Pozdrawiam Cię Mała!!! :) Przepis z niezawodnego bloga Mojewypieki.

Składniki na pełną ogromną miskę pączusiów:

  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży
  • 1 szklanka mleka
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 1 łyżka wódki
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • sok z połowy cytryny
  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • cukier puder i wrząca woda - na lukier
  • olej lub smalec do smażenia

Do miski przesiać mąkę, dodać suche drożdże (jeżeli używamy świeżych należy zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki, pod koniec dodając tłuszcz.  Ciasto wyrobić aż będzie miękkie i elastyczne. Z wyrobionego ciasta zrobić kulę i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 h.

Po tym czasie, ciasto wyłożyć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość ok 1-1,5 cm i wykrawać małe pączusie np kieliszkiem. Pozostawić do ponownego wyrośnięcia na ok 15 min.

 

Pączusie smażyć w rozgrzanym tłuszczu (do ok 175ºC).


Jeszcze ciepłe lukrować (w całości).

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 4 - 5 łyżek gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą do gładkości. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody lub cukru, powinien być w miarę rzadki.

Smacznego! :)

BOCHENEK BANANOWY II

Idąc za fenomenem poprzedniego ciasta bananowego, znalazłam kolejny i oczywiście od razu wzięłam się roboty :) Jest bardzo fajny...ale szczerze powiem...to już nie to samo co ten poprzedni...Chociaż dla tych co nie preferują białej czekolady będzie jak znalazł...Przepis pochodzi również z Bloga Cynamon i oliwka...

 

Składniki:

  • 4 bardzo dojrzałe banany
  • 150 g brązowego cukru  - ciemnego muscovado
  • jeden cukier waniliowy
  • łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 75 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 170 g  mąki

Formę do pieczenia wysmarować masłem i posypać bułką tartą.

Banany rozgnieść widelcem, dodać cukier, masło, wanilie i jajko. W oddzielnej misce mąkę wymieszać z solą i sodą. Wszystkie składniki ze sobą połączyć i dokładnie wymieszać. Wylać do formy. Piec około godzinę w 180 st C, aż patyczek będzie suchy. Po upieczeniu ostudzić w formie.

Smacznego! :)

BOCHENEK BANANOWY Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

mmm.... Absolutny hicior...ja tylko znalazłam ten przepis wiedziałam, że będę do niego wracać jak tylko nadarzy się okazja...a teraz jeszcze częściej gdyż Moi Mili Towarzysze z pracy, zakupili mi na urodziny piękną blaszkę w sam raz na taki bochenek no i piękną dużą bambusową deche, jak to uargumentowali do krojenia czekoladki....i abym częściej im robiła takie wypieki ;) Spryciarze... ( Dziękuje!! : ** )

Ale wracając do samego chlebka - no cóż tu dużo mówić - jest genialny nie tylko w smaku ale i w prostocie wykonania...wilgotny, mięsisty...ten bananowy aromat roznoszący się po domu podczas pieczenia...aa i do tego biała czekolada i migdały....bajka po prostu!!! Bardzo, bardzo polecam! :)

Przepis zaczerpnęłam z bloga Cynamon i oliwka...jednak troszkę go zmodyfikowałam poprzez dodanie migdałów.

Składniki:

  • 4 średnie banany
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 225 g mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2  jajka
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • 200 g białej czekolady - w oryginale 150 g

* ja dodatkowo dodaje 100 g płatków migdałowych

** z podanej porcji wychodzi jeden bochenek lub 15 takich muffinek

Banany rozgnieść widelcem, dodać pozostałe składniki, wszystko dobrze wymieszać. Na sam koniec dodać czekoladę i migdały. Natłuścić formę, przełożyć do niej ciasto. Piec w nagrzanym piekarniku do 190 st. C przez około 45 min, do momentu, aż patyczek wkuty w ciasto będzie suchy.

**** Również na urodziny od Tatusia dostałam takie ładne paplikotki na muffinki (ŚLICZNIE DZIĘKUJE!!!! :* :) )...pomyślałam, że robię ten chlebek tak często, że tak dla odskoczni od klasycznego bochenka, zrobić można również muffinki według tej samej receptury...

oto efekty:

Smacznego! :)

O autorze
Tagi